Miejscowości
Miejscowości danego regionu, które warto odwiedzić
Atrakcje turystyczne
Pogoda w regionie
Reklama
Aleja Zbójników w Węgierskiej Górce
W Węgierskiej Górce szpalerem stoją przy drodze zbójnicy. Drewnianym wzrokiem spoglądają z góry na miejscowych i przyjezdnych. Jak na zbójników przystało wzbudzają sporo emocji - zarówno dobrych, jak i złych.
6 rzeźbiarzy wykonało 6 postaci zbójników, które utworzyły "Aleję Zbójników" w Gminie Węgierska Górka usytuowaną nieopodal Budynku Gminy, co stworzyło przegląd postaci i dziejów zbójnictwa na Żywiecczyźnie. 
W rzeźbiarskim plenerze brali udział ludowi artyści z całego kraju. Każdy wykonywał inną postać.
- Zrobiłem zbója, który upolował sarenkę. Ma ciupagę, a jego zdobycz leży na skale - opowiada Zygmunt Kędzierski, rzeźbiarz z Borów Tucholskich w województwie kujawsko-pomorskim.
Są też inne postacie. - Wykonałem Harnasia piwosza, któremu udało się rąbnąć beczkę piwa z pobliskiego baru - żartuje Marek Czekalski z Tychów. Z kolei Janusz Wędzicha z Wilkowic wyrzeźbił pracowitego zbója, który siekierą robi maczugę, która posłuży mu do polowań oraz napadów.
Zjawisko to silnie wpisało się i zakorzeniło w lokalnych tradycjach, stanowiło jak i nadal stanowi istotny element naszej kultury góralskiej. Obecnie uwidacznia się to w tańcu, śpiewie, strojach ale i innych formach obrzędowych oraz twórczości ludowej. Utworzenie alei nawiązującej do tego specyficznego zjawiska, wielokrotnie przywoływanego równo w twórczości ludowej jak i współcześnie w kinematografii czy biografiach i badaniach historycznych, pozwoli na przybliżenie współczesnym czym było zbójowanie w jego pozytywnych i negatywnych przejawach. Pozwoli również na odniesienie się do podań, legend, przekazów ustnych przedstawiających zbójowanie jako trwały element lokalnej kultury wpływający na kształtowanie się życia społecznego, religijnego, prawodawstwa także folkloru i tradycji, które dziedziczymy po poprzednich pokoleniach.
O zbójnictwie na Żywiecczyźnie można mówić począwszy od XVI wieku, a skończywszy na schyłku wieku XIX, przy czym apogeum tego zjawiska przypada zdecydowanie na wiek XVII i XVIII. Występowali tu zbójnicy czy też rycerze- rabusie, tzw. raubritterzy. Już w początkach XVII wieku zbójnictwo urosło na terenach podgórskich do rangi niebagatelnego problemu, skoro konstytucji sejmu warszawskiego z 1620 roku zapisano: „...namnożyło się w księstwach zboyców y gwałtowników tak wiele, że nie tylko po drogach, ale we wsiach, miasteczkach y dworach szlacheckich obywatele księstw tych bezpieczeństwa mieć nie mogą.” Wiek XIX to w zasadzie schyłek zbójnictwa. Pojawiają się jeszcze pojedyncze postacie, ale problem, jakim było zbójnictwo między XVII a XVIII wiekiem, przestaje już wtedy istnieć. Sporadyczne przypadki zbójnictwa, mają jeszcze miejsce na przełomie XIX i XX wieku, zjawiska te nie miały jednak nic wspólnego z klasycznie pojmowanym zbójnictwem, co najwyżej mogą być uważane za odległe echo dawnych tradycji.
Aleję rozpoczyna rzeźba dwóch postaci księcia węgierskiego oraz góralki nawiązując tym samym do historii Węgierskiej Górki i początków osadnictwa na tych terenach. Podkreśla to zarazem przygraniczny charakter miejscowości oraz od dawna przenikających się kultur (państw) ludów ościennych. W samym zjawisku zbójowania pojęcie granic nie występowało to też pojawiać się tu będą postacie których ślady działalności znajdować będziemy również w innych rejonach jak: karpacki, bieszczadzki, orawski, spiszu, frydku. Wobec powyższego rzemiosło to podejmowali ludzie o różnym pochodzeniu społecznym, nieraz odmiennej przynależności narodowościowej i religijnej a wreszcie przedstawiciele wielu grup zawodowych.
Na „Alei zbójników” znajduje się sześć rzeźb wysokości 4,5 do 5 m, została ona tak zaprojektowana było można ją było uzupełniać o kolejne rzeźby obrazujące życie kulturowe na wsi z całym dorobkiem jaki został wypracowany od pokoleń. Na alei znajdzie się rys historyczny zbójnictwa jak również rzeźby posiadać będą krótkie wzmianki o zbójnikach których przedstawiają, a którzy na tych terenach zajmowali się zbójnictwem ale i hajductwem czy opryszkostwem.









